Wyrastasz wśród jesieni, złocisz się wraz z nią, twarz twa jak liść się mieni, co wpada do twych rąk. Zostajesz ino liściem, gdy jesień złoci się, gdy piękno jej podziwiam, podziwiam również Cię, podziwiam tę jesienną, od brązu do czerwieni, tęczę co się mieni, choć tylko się rumieni, gdy stoisz piękna tak.